Czego oczekiwaliście?
Wczorajsza konferencja Apple wzbudziła spore emocje u nas wszystkich. Dla jednych iPad to totalny niewypał. Dla innych coś na co czekali od dawna. W zasadzie jedynym urządzeniem, jakie zaprezentował Steve Jobs na swoim Keynote był właśnie iPad. Całe półtorej godziny poświęcone jednemu zagadnieniu. Jakie jest moje zdanie na ten temat? Jakie pytania chodzą mi po głowie? Jakie są moje wątpliwości? Dzisiaj postaram się wam to przedstawić. Dlaczego dziś? Emocje opadły, oglądnąłem całą konferencję. I nie żałuję, że nie zrobiłem tego wczoraj, gdyż Keynote wyjaśnił mi sporo spraw. Zacznijmy od początku…
Czym jest iPad?
Zainteresowani już pewnie dawno o tym wiedzą. iPad jest to urządzenie z dotykowym, 9,7″ ekranem multitouch z podświetleniem LED oraz technologią IPS, dzięki której patrząc na ekran z niemal każdego kąta, obraz będzie tak samo wyraźny. Po szczegółowe specyfikacje i opis funkcji zajrzyjcie na specjalną stroną Apple. Polecam zobaczyć również oficjalny film Apple o iPadzie:
Czego oczekiwaliście?
No właśnie. Ja przyznam szczerze, że podczas prezentacji czułem się bardzo zawiedziony. Myślałem dokładnie to samo co Bartek Skowronek. Dopiero po oglądnięciu i przeczytaniu oficjalnych informacji przekonałem się do niego w połowie. Czego od niego oczekiwaliście skoro tak na niego teraz narzekacie? Pewne ograniczenia były do przewidzenia. Działa on na systemie iPhone OS, który jest w pewnym sensie “zamknięty”. Z resztą sam przed całym eventem mówiłem, że zastosowanie tegoż systemu będzie głupotą. Jednak nie wyobrażałem sobie i nadal sobie nie wyobrażam iPada działającego na Mac OS. Gdzie byłaby wtedy ergonomia?
iPad nie jest urządzeniem dla wszystkich i było to wiadome od początku. Miało być czymś co wypełni lukę pomiędzy iPodami i iPhone’ami, a MacBookami. Dla kogo jest to urządzenie? U kogo znajdzie zastosowanie? U osób pracujących w domu i studentów. Wydaje mi się, że im przyda się najbardziej. Lekkie urządzenie do robienia notatek na wykładach ze świetną podstawką to dla mnie idealne rozwiązanie.
Zazwyczaj pracuję z MacBookiem na moich kolanach siedząc na kanapie, albo późnym wieczorem leżąc w łóżku. Wtedy nie mam nic skomplikowanego do roboty do czego wymagany jest “cały” komputer. Właśnie wtedy mógłbym trzymać w ręce iPada i surfować po sieci, sprawdzić RSSy i maila oraz co nowego na facebooku.
Nie oczekiwałem od tego tabletu zbyt wiele i teraz nie czuję się jakoś mocno zawiedziony. Oczywiście – wiele mu brakuje, zdaję sobie z tego sprawę! Ale pewne rzeczy nie są mi w powyższej sytuacji potrzebne. Boli brak Flasha w Safari. Nie wiem w ogóle po co on istnieje, jednak realia są jakie są i niestety nie do końca da się bez niego żyć.
Wow!
To co mnie mega zaskoczyło to pakiet iWork. Mogę powiedzieć, że dla niego (i dla klawiatury fizycznej) prawdopodobnie go kupię. Na prawdę to co widziałem podczas Demo Phila Shillera zrobiło na mnie duże wrażenie. To co jest w iPhone super – czyli klawiatura w zależności od sytuacji w jakiej się znajdujemy znalazła świetne zastosowanie w Numbers przy wpisywaniu funkcji w arkuszach. No i cena – niespełna 30$ za komplet!
iBooksstore i aplikacja iBook to kolejny bajer ;-) Zobaczymy czy będą się męczyć bardzo oczy i czy w ogóle będzie to wszystko dostępne w Polsce i po Polsku. No i czy będzie można wgrywać własne teksty z komputera. Obawiam się, że nie.

Akcesoria również mnie pozytywnie zaskoczyły. Dock z klawiaturą – super. Podobno obsługuje też Apple Wireless Keyboard! Warto wspomnieć też, że Apple wprowadzi przejściówki iPad-USB oraz iPad-czytnik kart SD.
Co z tą Polską?
Kolejna rzecz, która może sprawiać problemy to powiększanie aplikacji z Appstore. Niektóre gry wymagają użycia kciuków. Niestety w rozmiarze 1x niestety jest to niemożliwe. Jak to zostanie rozwiązane? Pożyjemy zobaczymy.
Najbardziej w tego wszystkiego nurtuje mnie dostępność iPada w Polsce.

Widzicie gdzieś Polskę? Jestem po rozmowie z przedstawicielem Cortlandu i nie dostali oni jeszcze żadnych informacji o pierwszych dostawach. Więc kto wie? Być może nie będzie oficjalnie dostępny w Polsce. Zapytacie: Może to dlatego że nie ma iTS w Polsce? W Rosji też nie ma, a jest na liście… Może Apple dogada się z Erą/Orange i zobaczymy iPada w ich ofercie.
Btw. szczęka mi opadła jak pokazali plan taryfowy USA. Nieograniczona ilość danych z internetu za 30$ i darmowe Hotspoty! W Polsce nie ma co na to liczyć.
Zaskoczcie mnie ;-)
Czekam na rozwój wydarzeń. Nadal nie wiem do końca skąd to ogólne oburzenie, bo nie wiem czego chcieliście. Macie do dyspozycji komentarze. I dzięki jak czytacie to zakończenie i chciało wam się wytrwać do końca ;-)
Subskrybuj kanał RSS


iPhone 2G też nie było oficjalnie w PL, a mimo to sporo osób do dzisiejszego dnia go posiada, także nie jest to aż tak wielki problem. Kto będzie chciał to sobie kupi poza granicami kraju. Czego oczekiwałem? Kamery do Skype’a przede wszystkim, poza tym większych pojemności. 16GB na eBooki, muzę, filmy i zdjęcia? Śmiech na sali. Jest oczywiście wersja z 64GB na pokładzie, ale to właśnie ona powinna być najniższą z oferowanych. Pamięci flash nie są aż tak drogie by nie móc włożyć tam np. 128GB, co byłoby wartościa odpowiednią, skoro iPad ma nam służyć jako mały multimedialny zbiór. Multitasking, mimo tego, że wszystko chodzi pod motorem 1GHz Apple A4 to miło byłoby zobaczyć tą funkcjonalność, chociażby gdy nie chcemy zamykać danej aplikacji, a jedynie sprawdzić pocztę podczas robienia prezentacji (bo zapis pliku chyba nie został zaimplementowany do pakietu iWork). W sumie to najważniejsze i mam mieszane uczucia co do samego urządzenia, bo z jednej strony chciałbym je mieć, bo jednak to urządzenie posiada też sporo zalet, ale z drugiej strony brakuje mu by być w pełni “amazing”, zatem poczekam na iPad 2G i wtedy rozważę zakup ;)
Mnie nawet siłą nie przekonają ;)
http://itomek.pl/keynote-2010-ifail-podsumowanie.html
iPad może tak, ale w wersji v3 czyli late 2011 gdy wprowadzą to co było oczekiwane jak:
- kamera do widekonferencji (nie mam pojęcia dlaczego obecnie tego nie wprowadzili)
- aktywna powierzchnia matrycy (namiastka fizyczności np. klawiatury wirtualnej)
- ekran OLED (albo pewnie już technika łączona z e-papierem)
WTEDY to będzie rewolucja … a tak mamy iPhone’a na sterydach. ZERO innowacji.
Podsumowując? Za te 2500 (co najmniej, z modułem 3G) za które będzie dostępny w PL oficjalnie czy też z importu wolę … o zgrozo … kupić połączenie netbooka z tabletem co już obecnie jest na rynku w cenie <2000zł. Owszem wolniej działa no i Windows ale nie jestem tak ograniczony jak przy iPad'zie.
Jestem minimalistą ale teraz to Apple przesadził. Gdzieś musi kończyć się marketing a zaczynać zdrowy rozsądek.
@Sebastian Palak: To, że będziesz posiadał takie urządzenie nie zmienia tego że nie będziesz miał dostępu do iBooksstore chociażby.
hmm, w iSpocie juz trwaja zapisy na iPady, wiec moze jednak bedzie dostepny w PL :D (http://www.ispot.com.pl/iPad/)
W Cortlandzie też, a nie mają informacji o dostawach ; D Zobaczymy.
hmm, dla mnie to nie bedzie mialo zadnego sensownego zastosowania chyba ze pojawi sie jakis bardzo fajny soft muzyczny do kontroli oprogramowania typu ableton na “prawdziwym” komputerze przez BT na przyklad. porzadny kontroler midi kosztuje w sumie niewiele mniej a zalety multitouch mogly by czynic z tej zabawki naprawde ciekawa alternatywe.